etoile99 | e-blogi.pl
Blog etoile99
"Jak mi pani obieca..." 2014-02-23

Poprzedni ustrój był jednak łatwiejszy. Absurdy otaczającego świata znajdowały "wentyl bezpieczeństwa" w komediach. Był Bareja, był Chęciński, było przaśnie, ale normalniej. Teraz do tych klasyków należy dorzucić "Tygrysy Europy" z całym ich "wysmakowaniem". "klasą" i "urodą". 


Ostatnio intensywnie poszukuję domu, który ktoś chce sprzedać, ponieważ ja chcę kupić. Dość logiczny związek. Na tym jednak logika się kończy. Właściwie wszystko na tym się kończy. Ja już nie będę się czepiać tych paskud, na które patrzę, choć od tego robi mi się niedobrze i dobry humor szlag mi trafia. Ja po raz kolejny czepię się języka. A "perełki" są to wielkiej urody! Podczas takiej lektury, w trakcie której przestaję rozumieć język ojczysty i za nic nie mogę pojąć "co autor miał na myśli?", mam ochotę strzelić tym wszystkim w diabły i uciec jak najdalej. Bo na przykład:


- "Sprzedam rezydencję z rodowodem."


Zaciekawiło mnie, nie powiem. Bo może jakiś dworek, w którym bywał Lubomirski, Czartoryski, czy, od biedy, Radziwiłł? Ale nie! Cudak to jest nowoczesny do wypęku, setne popłuczyny po Charles- Édouard Jeanneret-Gris, lepiej wszystkim znanym jako Le Corbusier. Nawet po przeczytaniu ogłoszenia nie udało mi się rozwiązać zagadki, skąd ten cholerny "rodowód"? No i umrę w nieświadomości.


-"Dom drewniany kominek ocieplony."


Kolejna zagadka. Gdyby to był komin - zgadzam się. Gdyby to brzmiało "dom drewniany, ocieplony z kominkiem" - rozumiem. A tak nie rozumiem! Po co ktoś miałby ocieplać kominek? Za głupia jestem, żeby to rozgryźć.


-"...parter w bryle budynku"


O jakże się cieszę, że parter "załapał" się w "bryłę budynku", bo byłoby trochę trudno, gdyby parter znajdował się na sąsiedniej działce i trzeba by stawiać most zwodzony! Latem jeszcze pół biedy, gorzej zimą.


Takich cudaków tam na pęczki.


Jedno z ogłoszeń mnie zainteresowało i zadzwoniłam. No to już był absolutny hit, w sam raz dla dawnych twórców komedii. Sprzedający znajduje się, bowiem o 300 km od miejsca, w którym dom usiłuje sprzedać. Nie dziwię się, że ta sztuka mu się nie udaje. Usłyszałam mianowicie taki tekst: "niech pani sobie poogląda zdjecia i jak mi pani obieca, że pani kupi, to przyjadę nawet w poniedziałek".


Ja tego, przez szacunek dla własnych nerwów nie skomentuję!


 


Mała rzecz...a cieszy ( niektórych ). 2014-02-09

Ostatnio pojawiło się w mediach "ogłoszenie społeczne" dotyczące 1% podatku na rzecz żołnierzy rannych w misjach zagranicznych. No powiem Wam miodzio to jest. Szczególnie jeden, malutki fragment: "cieszyłem się, kiedy przyjeżdżali kolejni...( chwila zawahania w głosie pana Janusza) ranni chłopcy".


Ja się nie czepiam ogłoszenia jako takiego!


Każdy ma prawo sam decydować, na co przeznaczy swój 1% podatku!


Ja się czepiam idiotów, którzy:


-napisali panu Januszowi ten tekst


- zatwierdzili wyżej zacytowany fragment


- i z uporem maniaka/idioty go emitują.


Ludzie! Myślcie! To naprawdę nie boli!


Język polski nie jest łatwy, ale skoro potrafi się go nauczyć Chińczyk, to do jasnej cholery, polski matoł też ma szansę!


A jeśli nie ma, bo zrozumienie zasad nim rządzących go przerasta, to powinien kopać doły, a "tworzyć" teksty!


Skutek jest taki, że mnie szlag trafia, kiedy to słyszę, a pan Janusz, musi świecić oczami za bandę matołów!


Famous blue raincoat. 2014-02-01

Po raz ostatni zapraszam Was do paska bocznego, choć tę piosenkę tak naprawdę dedykuję sobie, ale skoro jest tak genialna, to możecie ją sobie odświeżyć.


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]