etoile99 | e-blogi.pl
Blog etoile99
IQ CriKoty. 2019-09-23

 Ona mnie zadziwia i co tu ukrywać jestem z niej bardzo dumna. Oczywiście możecie powiedzieć, że jak każdy, patrzę na swojego kota przez okulary miłości i to prawda, ale są też fakty, z którymi dyskutować nie sposób. Po pierwsze w kilka dni po przeprowadzce, moja kicia odkryła najprostszy sposób wchodzenia do domu, czyli przez drzwi tarasowe wprost do kuchni. Podłapały to pozostałe stwory i teraz, co chwilę ktoś musi wpuszczać czworonoga, bo wszystkim się to spodobało. Ale wczoraj moja kicia przeszła samą siebie. Był już wieczór i Słonek, jak zwykle opuścił zewnętrzne rolety. Do wczoraj, po zamknięciu tego wejścia, CriKota korzystała ze standardowych sposobów dostania się do domu, czyli przez drzwi wejściowe. Aż tu  niespodzianka. Siedzę sobie w salonie,  oglądam Master Chefa i nagle słyszę skrobanie w drzwi tarasowe. Trochę się zdziwiłam, ale bez reakcji z mojej strony. Po chwili znowu ten sam dźwięk. Wstałam, wyszłam na zewnątrz i widzę kicię, która siedzi na tarasie i łapką drapie w roletę.


I czy to nie jest dowód na inteligencję? Bo jeżeli nie, to ja już nie wiem, co mogłoby nim być.


Nowości. 2019-09-17

Robaczki moje Kochane, tak, wiem znowu długo mnie tutaj nie było, ale „urok” przeprowadzki zajmował mnie w stu procentach. Za to  dodatkowym plusem wyżej wspomnianej jest pozbycie się nadmiaru tkanki tłuszczowej!


  Co prawda pisanie tu i teraz też nie należy do zajęć miłych i relaksujących. Za moimi plecami wali młot pneumatyczny, chyba, takim cudownym „duu, duu, duu”, warczy odkurzacz przemysłowy, a w tle wyje piła. Miód malina. Ale tak naprawdę to jeszcze dzień lub dwa i jesteśmy już całkowicie po remoncie. Przynajmniej na jakiś czas. Jednak najgorsze jest to, że myśl przewodnia tego wpisu uciekła mi kurcgalopkiem w las. No nic, może nie była jakoś szczególnie godna uwagi.


 Za to mogę Wam opowiedzieć, co już jest za nami. Otóż fotowoltanika leży sobie na dachu, prysznic działa, woda nie ucieka i nie podmywa fundamentu, wielki, cudowny „leniwiec” stoi na swoim miejscu. Kocham ten mebel. Co jeszcze? Drzwi wejściowe się zamykają. No i najważniejsze. Wreszcie mam taki piekarnik o jakim marzyłam, dlatego obawiam się, że ten tłuszczyk szybko do nas wróci.


 Za plecami mam pracujących panów, którzy mnie swoimi pomiarami rozpraszają ostatecznie – lepiej już skończę, bo szkoda zawracać Wam głowę głupstwami. Następnym razem będzie lepiej.


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]